Zurück zum Blog Migracja na LiveShield z innego systemu anty-DDoS

Migracja na LiveShield z innego systemu anty-DDoS

Rozmowy o zmianie systemu anty-DDoS prawie zawsze zaczynają się tak samo: obecne rozwiązanie nie spełnia oczekiwań - detekcja jest za wolna, ataki rozproszone przechodzą niezauważone, konfiguracja wymaga ciągłej ręcznej pracy - ale operator waha się przed migracją. Powody są dwa i oba brzmią rozsądnie. Po pierwsze: "mamy opłaconą licencję do przyszłego roku". Po drugie, ważniejsze: "nie możemy sobie pozwolić na okres bez ochrony w trakcie przejścia".

Oba te problemy da się rozwiązać. A drugi z nich w przypadku LiveShield w zasadzie nie istnieje - i wynika to wprost z architektury systemu.


Dlaczego migracja nie wymaga wyłączania obecnej ochrony

LiveShield analizuje kopię ruchu dostarczaną przez mirror z routerów lub switchy brzegowych (port mirror / SPAN). System nie stoi w torze ruchu produkcyjnego i niczego w nim nie zmienia - jedynym aktywnym elementem są rozgłoszenia BGP, które włącza się świadomie, na końcu procesu.

To ma praktyczną konsekwencję: LiveShield może działać równolegle z dotychczasowym systemem na tym samym ruchu. Wystarczy skierować mirror do obu systemów jednocześnie. Dotychczasowa ochrona pracuje bez żadnych zmian, a LiveShield w tym czasie widzi dokładnie te same ataki - i można na żywo porównać, co wykrywa jeden system, a co drugi.

Migracja przestaje być skokiem na głęboką wodę. Staje się kontrolowanym procesem, w którym stary system wyłącza się dopiero wtedy, gdy nowy udowodnił swoją skuteczność na realnym ruchu Twojej sieci.


Jak wygląda migracja etapami

Typowy przebieg wdrożenia równoległego, oparty na naszej praktyce u operatorów ISP:
Ważne: jest to plan przykładowy, każdy ISP jest inny, plan migracji jest zawsze przygotowywany według potrzeb Operatora.
  1. Przygotowanie infrastruktury. Serwer (lub serwery) z kartą sieciową o odpowiedniej przepustowości, Debian 13, dostęp przez sieć zarządzającą. Mirror ruchu przychodzącego kierowany na port serwera - równolegle do źródła danych obecnego systemu. Na tym etapie nic w działającej ochronie się nie zmienia.
  2. Praca pasywna i porównanie detekcji. LiveShield analizuje ruch i wykrywa ataki, ale nie rozgłasza żadnych reguł - sesje BGP mogą być zestawione i zweryfikowane, ale mitygacja pozostaje wyłączona. To okres, w którym zespół NOC ogląda oba systemy obok siebie: czasy detekcji, wykryte wektory, ataki widoczne tylko w jednym z systemów. Jednocześnie dostrajane są progi per-IP i per-subnet pod specyfikę sieci.
  3. Stopniowe przejęcie mitygacji. Zwykle zaczynamy od blackholingu, potem włączany jest FlowSpec na routerach, które go wspierają. Można to robić per prefiks lub per grupa klientów - część sieci chroni już LiveShield, część nadal stary system.
  4. Wyłączenie poprzedniego systemu. Następuje dopiero wtedy, gdy LiveShield przejął pełną mitygację i przepracował okres próbny na realnych incydentach. Bez wielkiego dnia przełączenia i bez okna serwisowego.

Całość konfiguracji możemy przeprowadzić po naszej stronie - łącznie z migracją konfiguracji routerów, jeśli przy okazji wymieniany jest także sprzęt brzegowy.

liveshield-migracja (1).png


Co pokazuje porównanie na żywym ruchu

Praca równoległa ma jeszcze jedną zaletę: zamiast porównywać systemy na podstawie materiałów marketingowych, porównujesz je na atakach w swojej własnej sieci.

Przykład z jednej z takich instalacji równoległych: atak wielowektorowy (IP Fragments + DNS + UDP flood) o wolumenie 6,5 Gbps i 700 kpps. LiveShield wykrył atak i nałożył pierwszą regułę filtrowania w tej samej sekundzie. Działający obok system konkurencyjny wykrył atak 4 sekundy później, a pierwszą regułę wprowadził po 18 sekundach od detekcji LiveShield. Trzeciego wektora - mimo poprawnej konfiguracji - nie odfiltrował wcale.

Kilkanaście sekund różnicy brzmi niewinnie, ale to właśnie w pierwszych sekundach ataku decyduje się, czy klienci odczują incydent. A wektor, którego system nie odfiltrował w ogóle, to różnica między "atak zmitygowany" a telefonami do biura obsługi.


Kwestia licencji: podwójne koszty są mniejsze, niż się wydaje

Zostaje argument "mamy opłaconą licencję". W praktyce rzadko jest on blokujący z dwóch powodów.

Po pierwsze, model licencyjny LiveShield oparty jest wyłącznie o ruch przychodzący - bez opłat za liczbę sensorów, filtrów, interfejsów czy lokalizacji. Nie trzeba dostosowywać architektury sieci do modelu licencjonowania ani dokupować komponentów, żeby uzyskać pełną funkcjonalność: detekcja, filtracja, FlowSpec, blackholing i raportowanie są w jednej licencji.

Po drugie, okres nakładania się licencji można ograniczyć do minimum - wdrożenie równoległe planuje się tak, żeby przejęcie mitygacji zgrało się z końcem bieżącej umowy. Stary system dożywa swojego terminu jako zabezpieczenie, a nowy jest w tym czasie strojony i weryfikowany. W efekcie zamiast podwójnych kosztów operator dostaje coś, czego normalnie nie ma: bezpłatny w praktyce okres testów na własnym ruchu produkcyjnym.


Od czego zacząć

Jeżeli rozważasz zmianę systemu anty-DDoS, najprostszy pierwszy krok nie wymaga żadnych decyzji zakupowych: sprawdź, czy masz możliwość skierowania mirroru ruchu na dodatkowy port, i napisz do nas - office@liveshield.net
Ustalimy wymagania sprzętowe pod Twój wolumen ruchu i zaproponujemy plan wdrożenia równoległego dopasowany do terminu Twojej obecnej umowy.

Warten Sie nicht auf den nächsten DDoS-Angriff.
Kontaktieren Sie uns noch heute!

Bitte überprüfen Sie die ausgefüllten Felder auf Fehler. Falls das Problem weiterhin besteht, kontaktieren Sie uns direkt unter office@liveshield.net

Vielen Dank, dass Sie sich an uns gewandt haben!

Ihre Nachricht wurde erfolgreich gesendet.
Wir werden uns so schnell wie möglich bei Ihnen melden.

Oder rufen Sie uns direkt an

(+48) 880 779 307